ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki

Atrakcje Wieże widokowe    Wędrówki Rower Narty Na wózku Bezpiecznie Bliżej gór Las Historia Legendy


 

• start  » Relacje  » Kuria za Guślarzem

 
 

Napisany: 2015-08-04

Kuria za Guślarzem

Bogatynianie dostali od Czechów lekcję

(fot. M. Kowalski)

W niedzielę (26 lipca br.) wybraliśmy się na pieszą wędrówkę do sąsiadów zza południowej góry. Zapragnęliśmy zobaczyć inscenizację średniowiecznej bitwy, corocznie rozgrywanej w Górnym Witkowie w Czechach.

W osiem osób wyruszyliśmy spod bogatyńskiego liceum, by poprzez Markocice, leśnym duktem dojść do zielonego szlaku turystycznego [łączącego źródełko Bílá kuchyně na stokach Olivetskej hory, przez Oldřichovski hřbet z Gródkiem nad Nysą – przyp. red.]. Przemytniczą Ścieżką Edukacyjną doszliśmy do Górnego Witkowa (cz. Horní Vítkov).
We wsi znajduje się Středověký dvorec Curia Vítkov - replika wielkopańskiej siedziby z XII wieku.

 

(fot. M. Kowalski)

(fot. M. Kowalski)


 

Z biletami kosztującymi 100 KČ od osoby, zwiedziliśmy średniowieczną osadę. Najważniejszy rycerz czeskiego Bractwa Rycerskiego opowiedział nam w jaki sposób powstała osada. Z drewna, słomy i kamieni budują ją sami członkowie bractwa. Oczywiście, jak to zazwyczaj bywa przy podobnych inicjatywach, wciąż brakuje im pieniędzy, więc mile widzą hojnych sponsorów. Poznaliśmy też historię ludzi żyjących w XII wieku - ich zwyczaje, pracę, zawody no i niestety metody walki w bitwach toczonych ze zbójami.

O godzinie 1330 nadszedł czas na starcie. Naprzeciw stanęli wojowie ubrani w zbroje z epoki, które sami wykonali. Pierwszym aktem inscenizacji była napaść na gród i jego zdobycie. W drugiej części role się odmieniły. Po walnej bitwie przyszedł czas na indywidualne pojedynki.
W tej pouczającej zabawie brali udział także Polacy ze strzegomskiego Bractwa Rycerskiego.

 

(fot. M. Kowalski)

(fot. M. Kowalski)


 

Na pobojowisku pożegnaliśmy się z braćmi-rycerzami i wyruszyliśmy w powrotną drogę do Bogatyni. Znów szliśmy zielonym szlakiem, aż do nieistniejącej wsi Vysoký na stokach Łysej Góry. Dalej za znakami niebieskimi przez Kristiánov, doszliśmy do Heřmanic.
Po drodze często się zatrzymywaliśmy, aby oglądać przepiękną panoramę naszych Gór Izerskich i sąsiednich Gór Żytawskich. Widoczność tego dnia była bardzo dobra, bo i pogoda była piękna. Tak, jak atmosfera między nami. Po krótkim odpoczynku w Heřmanicach ruszyliśmy w dalszą drogę. Osiągając Bogatynię przeszliśmy 21 km.

Wszystkich ciekawych naszej pięknej okolicy zapraszam na kolejne ciekawe wycieczki, które będą wkrótce organizowane.

Relację spisała Z. Kluczyk

 
 
 
 

Tagi: · relacja z wędrówki · wędrówki · trasy turystyczne

Linki: · Gusła na szczycie · Výhledy (Guślarz) · Lysý vrch - Graniczny Wierch

 
ExpresMenu
 

Zobacz więcej

 
 

© Góry Izerskie 2006-2017

http://www.goryizerskie.pl

newsletter kontakt redakcja prywatność archiwum spis treści facebook partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: montaż haków holowniczych regały magazynowe plomby gwarancyjne sprzątanie Wrocław