ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatności.

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

newsletter kontakt redakcja prywatność archiwum linki spis treści facebook

• start  » Atrakcje  » Pobiedna (Unięcice) - Meffersdorf (Wigandsthal)

2007-11-09

Pobiedna (Unięcice) - Meffersdorf (Wigandsthal)

Znana szerzej jako Pobiedna miejscowość jest dużą, dawniej uprzemysłowioną wsią, położoną malowniczo nad Łużycą i Granicznikiem, u stóp kopuły Smrka

Rynek w Unięcicach - pozostałość po latach świetności

Najstarszą częścią miejscowości są Unięcice wchłonięte przez Pobiedną w 1937 r. Powstały już w XII wieku, i stanowiły wówczas miejsce odpoczynku śląskich pielgrzymów podążających do znanego z cudów sanktuarium maryjnego w czeskich Hejnicach. Pielgrzymki odbywały się z reguły w maju, dlatego też wieś otrzymała nazwę Mayfarthsdorff. Później przekształcono ją w Meffersdorf.

W XVI w. na płn. stokach Gór Izerskich odkrywano złoża cyny. Po obu stronach granicy śląsko-czeskiej otwierano liczne kopalnie. W Czechach wokół Nowego Miasta pod Smrekiem drążono chodniki głównie w zboczach Rapickej hory i Mděněca, zaś po śląskiej stronie także w Unięcicach, już w 1570 roku uruchomiono pierwszą kopalnię cyny.
W 1663 r. na gruntach Unięcic, ówczesny właściciel tutejszych dóbr, Wigand von Gersdorf rozpoczął budowę nowej osady, stanowiącej centrum dzisiejszej Pobiednej.

Exodus protestantów czeskich po wojnie trzydziestoletniej przyczynił się do gwałtownego rozwoju osady i powstania w pobliżu kilku przysiółków. W roku 1666 powstał tzw. Ostry Rynek oraz ulica Kościelna.

10 listopada 1667 roku Meffersdorfer Städtel (Unięcickie Miastko), jak początkowo nazywano nową liczącą już wtedy 100 domostw osadę, otrzymało od elektora Jana Jerzego II prawa miejskie, prawo górnicze na eksploatację cyny oraz prawo targowe. Co ciekawe wykonywała je oddalona nieco na południe dzisiejsza Pobiedna. W rok po awansie, w 1668 roku, wybudowano ratusz mieszczący także winiarnię. Wkrótce, trudno dziś ustalić czy w roku 1679, czy raczej w 1688, miejscowy proboszcz zaproponował, aby Unięcickie Miasteczko przemianować na Wigandsthal (Dolinę Wiganda), na cześć założyciela miasteczka.

W XVIII wieku, kiedy łatwo dostępne złoża zostały wyczerpane, a regionalny import do zaspokajał zapotrzebowanie (szczególnie w latach: 1770-1790) - górnictwo upadło. Miejscowość jednak nadal radziła sobie nieźle, bowiem rozwinęło się w niej szlifierstwo "granatów". W rzeczywistości były to różnokolorowe szkiełka sprowadzane z Czech i Wenecji. "Granaty" obrabiano początkowo na prymitywnych, nożnie napędzanych szlifierkach. Najpiękniejsze szklane imitacje kamieni szlachetnych nazywano "rubinami". Miejscowe szlifowane szkło można było nabyć na słynnych Targach Lipskich, we Frankfurcie oraz Królewcu. Eksportowano je także do Polski, Rosji, Holandii, a nawet na kontynent afrykański.

Epoka przed przemysłowa nie ominęła miasteczka - pracowało tutaj kilka farbiarni, folusze oraz bielarnie przędzy. W 1712 roku powstała papiernia działająca jeszcze w drugiej połowie XIX stulecia.
A jednak hossa Unięcic/Pobiednej jako miasta nie trwała długo. Po 1815 r., kiedy znaczna część Górnych Łużyc została zagarnięta przez Prusy, prawa miejskie zostały unieważnione.

Od początku XIX wieku w Unięcicach rozwijało się tkactwo. W spisie gospodarczym z 1825 r. zapisano także działający browar, gorzelnię, papiernię, 2 tartaki i 5 młynów. W 1840 r. Unięcice i Pobiedna stanowiły już jedną miejscowość, dlatego też w wielu źródłach obie te miejscowości występują zamiennie.

Pomnik ofiar I wojny światowej spośród mieszkańców Unięcic / Pobiednej

Przed I wojną światową browar Meffersdorf Schlosbrauerei z Unięcic / Pobiednej znany był z produkcji wyśmienitego piwa. O przywilej dotyczący jego warzenia wybuchł nawet jeden z najostrzejszych lokalnych sporów. Rebelią trwającą prawie trzy lata, skierowaną przeciwko Gersdorfom - panom okolicy, kierował niejaki Beniamin z Granicznej. Ostatecznie oczywiście wygrali Gersdorfowie.

W Unięcicach zachowało się kilka zabytków. Na rynku - kilka domów z XVII wieku, a nieopodal znajdują się także ruiny kościoła. W przeszłości - niezwykle pięknego. Wymieniany już w 1346 roku swój ostateczny kształt otrzymał po przebudowie z lat 1687-1692. Wtedy też wybudowano wieżę kościelną, liczącą blisko 50 metrów wysokości. Do 1741 roku, jako tzw. kościół graniczny, licznie odwiedzali śląscy ewangelicy ze Flinsbergu, Schreiberhau, a nawet Hirschbergu. Protestantów ze Śląska, pozbawionych swobody kultu, cechowała szczególna hojność dla miejscowej świątyni. Przed 1945 rokiem w kościele znajdowały się trzy wspaniałe kryształowe żyrandole wykonane w latach 1731-1732. Były darem kupców ze Szklarskiej Poręby. Niezwykłym bogactwem wyróżniała się barokowa loża z herbami Gersdorfów oraz ambona ozdobiona figurami czterech Ewangelistów. Obecnie część dawnego wyposażenia kościoła przechowywana jest w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

Najwspanialszym jednak zabytkiem we wsi jest pałac rodziny Gersdorfów.

Arkadiusz Lipin

 

Tagi: · zabytek · górnictwo · kopalnia

Zobacz także

drukuj

 
 
 
 

© Góry Izerskie 2006-2014

http://www.goryizerskie.pl

 

 

 

Polecane: plomby gwarancyjne regały magazynowe montaż haków holowniczych sprzątanie Wrocław