ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki

Atrakcje Wieże widokowe    Wędrówki Rower Narty Na wózku Bezpiecznie Bliżej gór Las Historia Legendy


 

• start  » Relacje  » Najszybsi i najwytrwalsi

 
 

Napisany: 2011-01-14

Najszybsi i najwytrwalsi

Najszybsi, najbardziej wytrzymali, najbardziej krnąbrni i rozbrykani – tacy zawodnicy zbiegli się do Jakuszyc

(fot. Paweł Popłoński)

Przywiódł ich finał ośmiodniowego wyścigu BORDER RUSH GENESIS/ HUSQVARNA TOUR.
Jako że zawodnicy znani są z wyszczekania – nie udało nam się z nimi porozmawiać. Pieski ras północnych: husky, alaskany, ale także horskie psy z Czech, w niedzielę 9 stycznia 2011 r., ukończyły ostatni etap wyścigów. Morderczy bieg rozpoczęły 8 dni wcześniej, po czeskiej stronie granicy.
BORDER RUSH to jedne z najciekawszych zawodów organizowanych w Europie – głównie ze względu na długość. Osiem dni nieustających biegów, także w nocy, to nie lada wyzwanie dla psów i kierujących nimi maszerów.

Ten sport nie polega na biernym staniu na saniach i pokrzykiwaniu na psy. To wysiłek całego zespołu – maszera i jego piesków. Kierowanie sześcioma czy dziesięcioma czworonogami jest trudną sztuką. Jeszcze bardziej wyczerpujący dla człowieka jest bieg na nartach z przywiązanymi do pasa psami. To dyscyplina skijoring. Także w tej dyscyplinie zmagano się na izerskich trasach, co chyba nikogo nie dziwi – wszak tutejsze biegowe trasy narciarskie są najlepsze w Polsce.

(fot. Paweł Popłoński)

O miejsce na podium walczyło niemal 50 zespołów ścigających się na dystansach 15, 32 i 35 km. Jak wielokrotnie zaznaczał organizator imprezy, Radek Ekwiński, aby wygrać nie wystarczyło być najszybszym jednego dnia, ani nawet przez dwa czy trzy następne. O zwycięstwie decydowało osiem dni nieustannego wysiłku. Syberyjskie warunki pokonały w trakcie zawodów niejednego maszera.

Wyścigi psich zaprzęgów to trudny sport, wymagający od człowieka niemal telepatycznej komunikacji z psami słynącymi raczej z braku pokory niż jej nadmiaru. Dlaczego pochłania ludzi tak bardzo, że decydują się na niewygody (noclegi na mrozie w przyczepach campingowych) i podporządkowanie trybu życia psom o niespożytej energii? – Obcowania z naturą, pędu i kontaktu z psami nie zamieniłbym na nic innego – śmieje się Henryk Marzec, wieloletni uczestnik wyścigów. Na co dzień mieszka pod Sobótką, hodując i trenując szesnaście psów zaprzęgowych. – Zaczęło się od jednego psa. Dziś jest ich tyle, że ich energię muszę rozładowywać na polach pod Ślężą.

(fot. Paweł Popłoński)

(fot. Paweł Popłoński)

Najwytrwalsi w ośmiodniowej gonitwie stanęli na najwyższym stopniu podium w swych kategoriach (zależnych od ilości psów w zaprzęgu): Ales Prokupek, Karl Habermann, a w skijoringu Jiri Suchy.
Wśród zawodników startujących w kategorii "turystycznej" (wyścig 4-dniowy) rywalizację wygrali w poszczególnych kategoriach: Jiri Stran, Joanna Wodzińska i Mateusz Surówka. Skijoring wygrała Jolanta Kałat.

Antonina Małowiecka

 
 
 
 

Tagi: · psie zaprzęgi · trasy narciarskie · biegówki

Linki: · Izerska Alaska · Narciarstwo w Jakuszycach · Na biegówki!

 
ExpresMenu
 

Zobacz więcej

 
 

© Góry Izerskie 2006-2017

http://www.goryizerskie.pl

newsletter kontakt redakcja prywatność archiwum spis treści facebook partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: Bułgaria samolotem dygestorium Baumann sprzątanie Wrocław