ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki
 

• start  » Atrakcje  » Kamienne wały w Kopańcu

Napisany: 2007-12-11

Kamienne wały w Kopańcu

Na północnych stokach Koziej Szyi i Kopani w Kamienickim Grzbiecie, na górnym skraju Kopańca, znajdują się tajemnicze kamienne wały

< id="sr">Aktualizacja: 20 kwietnia 2020 r.

Kamienne wały na stokach Koziej Szyi w Kopańcu

Powstanie oraz przeznaczenie tego intrygującego i jak dotąd, wciąż słabo zbadanego obiektu jest nieznane. Jedyny, znaleziony w Archiwum Państwowym w Jeleniej Górze, zapis o kamiennych wałach pochodzi z XVII wieku i informuje, że w Górach Izerskich znajduje się "kamienny mur".

Wały są grube na przeciętnie kilka metrów, a wysokie na 1,5-5 metrów. Zbudowane są głównie z granitu przetykanego krzemieniem i innymi minerałami, w bardzo charakterystyczny sposób: między dobrze przylegające większe kamienie, ciasno ułożone w boczne ściany zsypano luźny, drobniejszy materiał skalny. Doskonale jest to widoczne na lepiej zachowanych odcinkach. Widać wyraźnie, iż całość nie jest spojona żadną zaprawą. Z tego powodu niektórzy badacze skłaniali się do tezy, iż pierwotnie wały posiadały specjalny drewniany, szalunek zapewniający stabilność oraz chroniący przed rozsadzeniem od wewnątrz pod naporem luźnego wypełnienia. Jednak nie odnaleziono żadnych śladów drewnianych podpór i wsporników.

Izerskie wały w dzisiejszych czasach często wyznaczają krawędzie pól i łąk. Nie zawsze domknięte w regularne czworoboki, tworzą mozaikę o łącznej długości około kilkunastu kilometrów. Podobne budowle spotkać można we wielu zakątkach Europy. Począwszy od Adriatyku, poprzez Austrię, Czechy, Słowację, Polskę, Niemcy aż po Anglię na Zachodzie. Największe ich zagęszczenie występuje w okolicach Triestu.

Aktualne dobre rozpoznanie wałów zawdzięczamy uczniom szkoły podstawowej w Kopańcu, którzy w okresie od października 2001 do kwietnia 2002 przeprowadzili badania terenowe i naukowe. W ramach programu Ślady przeszłości, wdrożonego po raz pierwszy przez Centrum Edukacji Obywatelskiej w Warszawie i Instytut Dziedzictwa Narodowego, praca młodych odkrywców zaowocowała bogatą dokumentacją fotograficzną, dziewięcioma planszami wystawowymi oraz zainteresowaniem wielu badaczy podobnych obiektów i instytucji samorządowych. W ramach programu sformułowano kilka hipotez pochodzenia i przeznaczenia wałów.

Pamiątki po Celtach

Zachowane w różnym stanie, przeważnie niezłym, miewają wysokość od metra do kilku

Celtowie, grupa ludów indoeuropejskich wywodzących się z obszaru między Renem a Czeskim Lasem, około VI wieku p.n.e. przywędrowali z Bawarii na teren dzisiejszych Czech, Moraw, Łużyc i Śląska. Dotarli również do Małopolski, a ślady ich osadnictwa odkryto nawet na Kujawach. Wiele wskazuje na to, że Celtowie wędrowali lub przebywali na dłużej w okolicy Gór Izerskich. Wedle jednej z teorii pamiątką ich obecności jest nazwa najważniejszej rzeki gór — Izery. Celtyckie 'isiras' ma znaczyć tyle, co 'szybki, wartki'.
Kolejnym śladem z okolicy przypisywanym Celtom, jest być może wizerunek miejscowego Ducha Gór — Rybeczala. Niektórych uderza bowiem podobieństwo jego wyglądu z najstarszego znanego wizerunku na mapie Helwiga, z celtyckim ojcem bogów — Cernunnosem. Obie postaci przedstawiane są jako straszna, diabelska postać z jelenim porożem na głowie.

Celtowie budowali wielkie osady obronne, gdzie uprawiali rzemiosło i handel — oppida. Największe znane oppidum to Kelheim w Bawarii, zajmujące powierzchnię 650 ha o długości otaczających je wałów równą 13 km. Oppida funkcjonowały od połowy II w. p.n.e. do połowy I w. n.e.
Stąd wysnuto podejrzenie, że być może izerskie wały są pozostałością celtyckiego oppidum. Musiałyby jednak być bardzo starym zabytkiem, a odmienna budowa od wałów udokumentowanych oppidów oraz rozplanowanie (oppida miały kształt okrągły lub owalny) raczej wyklucza tę hipotezę.

Bardziej prawdopodobna wydaje się teoria czworokątnych szańców. To liczne w Europie obiekty (obecnie około 250) — różnych rozmiarów i najczęściej wielodzielnej budowie. Pełniły funkcję świątyń, a raczej sanktuariów — służyły praktykowaniu kultu. Położenie izerskich wałów odpowiadałoby takiemu przeznaczeniu — Celtowie obierali na święte miejsca trudno dostępne szczyty, stoki gór, czy leśne ostępy. Kilkanaście wieków temu okolice Kopańca spełniały te warunki doskonale.
Ponadto szańce były znacznie skromniejsze niż oppida, a w ich otoczeniu (tak jak przy wałach izerskich) nie było trwałego osadnictwa. Jednak większość znanych obwałowań świątynnych celtyckiego pochodzenia o czworobocznych kształtach było drewnianych, a jak wiadomo wały izerskie są murowane.

Wszechobecni walonowie

Tajemnicze budowle wyznaczają dość równomierne czworoboki

Ilość tajemnic i zagadek przypisywana tym mitycznym średniowiecznym poszukiwaczom kruszców, szlachetnych kamieni i skarbów jest pewnie większa niż liczba ich samych razem wziętych. Jednak powszechnie się uznaje, że sami walonowie dbali o to aby ich działalność jawną nie była. Ponadto przypisuje się im niemałe zasługi w torowaniu drogi osadnictwu górskiemu, poznawaniu gór oraz zakładaniu regularnej działalności gospodarczej.

Niektórzy sądzą, że znajdowane w pobliżu kamiennych wałów kamiennych ślady, świadczą o obecności walonów. Słynne walońskie znaki mają być widoczne na kamieniach i skałach w pobliżu wałów. Jednak nawet jeśli wykonane zostały przez walonów — nie ma ich na żadnym z tych budujących wały.
Nie ma też żadnego pewnego dowodu na operowanie przez walonów w okolicy, choć kilka miejsc: Wilcze Płuczki, dolina Małej Kamiennej i południowe zbocza Koziej Szyi (Złote Jamy) wspominane są w tzw. walońskich księgach jako miejsca występowania złota.
Mimo to przypisywanie walonom założenia kamiennych wałów na Kamienickim Grzbiecie jest wielce ryzykowne.
Głównym argumentem przeciw jest skala. Nawet jeśli uwierzymy, że zakapturzeni wagabundzi penetrowali góry by szukać w nich skarbów, to robili to w pojedynkę, raczej w ciszy i bez rozgłosu. Jak zatem mieliby skłonić wielką ilość robotników do wybudowania takiego ogromnego obiektu terenowego? Wymagającego wielkich nakładów pracy i organizacji?

Wielcy gospodarze Joannici

Z łąk i opuszczonych działek wyznaczonych przez kamienne wały rozciągają się wspaniałe widoki na Górne Łużyce i Śląsk

W 1281 roku książę Bernard ze Lwówka nadał Kawalerom Maltańskim ze Strzegomia, rycerzom-zakonnikom zwanym Joannitami, ogromny obszar ziemi — 250 łanów, czyli około 60 km2. Na tych gruntach joannici założyli m.in. rybne stawy w Cieplicach. Po jakimś czasie zakonnicy dokupili kolejnych 100 łanów obejmujących również większą część śląskich Gór Izerskich. Bracia zakonni znani z gospodarności, hektar po hektarze, wyrąbywali nieprzebytą puszczę poszerzając areał upraw, oddawali koncesje na wydobycie kruszców, a także zakładali hodowle bydła i koni. Tradycje te podtrzymywane są w regionie do dziś, mimo upływu ośmiu stuleci.

Bardzo więc prawdopodobne, że izerskie wały kamienne miały przeznaczenie gospodarcze i zostały wybudowane przez Joannitów właśnie. Silnym dowodem na tę tezę jest fakt, iż na Malcie, gdzie znajduje się do dziś główna siedziba zakonu, zachowały się kilometry wałów o bardzo podobnej konstrukcji i ułożeniu. Znajdowane na kamieniach i skałach w pobliżu izerskich wałów tzw. krzyże maltańskie o rozdwojonych zakończeniach ramion, mogą dodatkowo świadczyć za joannickim pochodzeniem budowli. Oczywiście zwolennicy tezy walońskiej, widzą weń znaki... walońskie.

Górnicy, pasterze,

Niezwykła pozostałość zamierzchłych gospodarzy Gór Izerskich rozbudza wyobraźnię i znów pobudza do poszukiwań. Tym razem swych autorów

Poza wyżej omówionymi jest jeszcze kilka słabszych tropów wskazujących na potencjalnych budowniczych wałów. Żadna jednak nie gromadzi tylu argumentów i dowodów.
Z pewnością wielce pomocne w rozwiązaniu zagadki kamiennych wałów w Górach Izerskich byłoby dokładne określenie ich wieku. Wówczas z dużą dozą prawdopodobieństwa, na podstawie znajomości ogólnej historii tych ziem, udałoby się wskazać budowniczych.
Intrygujący jest fakt, że praktycznie nie istnieją źródła pisane na temat zabytku. Być może z uwagi na ich małe znaczenie, być może na zaciszne położenie.

Z pewnością ta wyjątkowa pamiątka historyczna zasługuje na otoczenie opieką i ochroną, a jednocześnie na udostępnienie zwiedzającym.
Być może też doczekamy się solidnego i dogłębnego badania. Pierwszy milowy krok w tym kierunku uczynili już młodzi ludzie z Kopańca — może któryś z uczniów, zarażony archeologiczną smykałką w dzieciństwie, powróci do rodzinnej wsi uzbrojony w narzędzia i wiedzę, by rozwiązać zagadkę niezwykłych izerskich wałów kamiennych.

Arkadiusz Lipin

Tagi: · zabytek · atrakcje turystyczne · Kopaniec

Linki: · Kopaniec · Chromiec i Antoniów · Ciemny Wądół

© Góry Izerskie 2006-2020

http://www.goryizerskie.pl

kontakt redakcja facebook prywatność spis treści archiwum partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: montaż haków holowniczych regały magazynowe plomby gwarancyjne sprzątanie Wrocław