Napisany: 2025-08-15
Wrocławski Instytut Rozwoju Terytorialnego opublikował pierwszy zeszyt charakterystyki miast województwa dolnośląskiego

Jakie są dolnośląskie miasta? Ile ich jest? Jaka jest ich rola i jakie pełnią funkcje? (źródło: Wikimedia)
Charakterystyka miast jest częścią Raportu o dolnośląskich miastach. Rozpoczyna kompleksową analizę sieci miejskiej regionu i wprowadza czytelników do zagadnień urbanizacji, struktury osadniczej oraz specyfiki rozwoju miast w regionie.
W opracowaniu znajdziemy podstawowe informacje o miastach dolnośląskich: ile ich jest, wielkości, rozmieszczenie przestrzenne oraz wybrane cechy demograficzne. Zeszyt 1 syntetycznie omawia zróżnicowanie ośrodków miejskich wynikające z przeszłości, geografii i administracyjnych decyzji państwowych. Zarysowuje także trendy i wyzwania towarzyszące rozwojowi miast w regionie.
Raport jest istotnym dokumentem, bowiem spośród niespełna 2,9 mln mieszkańców województwa około 68% zamieszkuje właśnie miasta. Choć większość z pośród 93 miejscowości chlubiących się statusem miasta jest niewielkich, to województwo jest najbardziej nasycone miastami w Polsce proporcjonalnie do powierzchni. Zajmuje trzecie miejsce pod względem ilości miast; za woj. wielkopolskim (120) i mazowieckim (111). Jednak powierzchnia województwa plasuje je dopiero na 7 miejscu w skali całego państwa (6,35 %). Dolnośląskie miasta to aż 9 % wszystkich miast Polski. Nie trudno wywnioskować, że taki obraz urbanizacyjny województwa wpływa na wiele stosunków społecznych.
Przejdź na stronę Raportu:
W Dolnośląskiem dominują miasta małe — do 20 tys. i bardzo małe — do 5 tys. mieszkańców. Wiele z nich jednak legitymuje się bardzo długą historią miejskości. Posiadają od wieków atrybuty miejskości obecne w architekturze i tradycji.
Tylko jedno miasto przekracza 200 tys. mieszkańców — Wrocław, zamieszkiwany przez ok. 700 tys. Pozostałe miasta nie przekraczają 100 tys. (choć jeszcze w 2015 Wałbrzych zam. 115 tys., a Legnicę 101 tys.).
Z 30 największych miast dolnośląskich tylko Wrocław, Trzebnica i Oława notują wzrost liczebności. Reszta miast się wyludnia. Niestety w wielu przypadkach wyludniają się także otaczające je obszary wiejskie. Jedynie we wschodniej i środkowo-północnej części województwa — subregiony wrocławski i legnicko-głogowski — widać wyraźniejsze wzrosty (10-62 %) w osiedlach podmiejskich.
Najbardziej jest to niepokojące w ujęciu przyszłościowym. Prognoza na lata 2022-60 przewiduje, że 14 miast będzie tkwiło w stagnacji, a za wyjątkiem 3 (Szczawno-Zdrój, Kąty Wrocławskie i Siechnice) cała reszta — będzie się jeszcze bardziej wyludniać. Dotknie to zwłaszcza rubieży zachodniej i północnej województwa — jeszcze ćwierć wieku temu spijających premię z nadgranicznego położenia. Także nie unikną procesu depopulacji — co może być zaskakujące — miasta przemysłowe: Głogów, Lubin, Legnica i Wałbrzych.
Aż 17 miast średnich (20-50 tys. mieszk.) traci funkcje społeczno-gospodarcze, spośród których 7 to miasta kryzysowe, w których niekorzystny dystans do pozostałych się powiększa i panuje zła sytuacja społeczno-gospodarcza. To niemal połowa wszystkich miast w Polsce z taką kwalifikacją. Są to: Kłodzko, Bolesławiec, Kamienna Góra, Bielawa, Wałbrzych, Ząbkowice Śląskie oraz Lubań (którego ludność poniżej 20 spadła dopiero w ostatnich latach, dlatego wciąż klasyfikowany jest jako miasto średnie). Trzy miasta: Świebodzice, Głogów i Świdnica są zagrożone marginalizacją. A przecież dwa ostatnie to znaczące ośrodki miejskie, należące do urbanistycznej osi województwa, wokół której województwo przecina tzw. pas miast średniej i dużej wielkości: od Głogowa, przez Polkowice, Lubin, Legnicę, Jawor, Wałbrzych, Świdnicę, Świebodzice, aż po Dzierżoniów, Bielawę, Nową Rudę i Kłodzko.
Raport porusza także zagadnienia zurbanizowania miast, czyli udziału gruntów zabudowanych w ogólnym obszarze miasta. W polskim systemie terytorialnym miasta wszak swymi granicami obejmują także grunty leśne, rolne, nieużytki, wody śródlądowe itd. W tej klasyfikacji znów wybija się Wrocław (60 %) Pozostałymi najbardziej zagęszczonymi są: Zgorzelec, Bolesławiec, Legnica, Głogów, Lubań, Polkowice, Świdnica, Dzierżoniów, Trzebnica, Kąty Wr. i Strzegom.
Ta właściwość ma silne dobre i złe oblicza. Z jednej strony miasta gęsto zabudowane są tańsze w utrzymaniu. Krótsze i bardziej zagęszczone sieci: drogowa, oświetleniowa, wodociągowa itd., to krótsze trasy odśnieżania i komunikacji miejskiej, mniej infrastruktury do remontu i bieżącej obsługi itp. Gorszą stroną jest brak terenów inwestycyjnych i pod zabudowę mieszkaniową. Niektóre z tych miast duszą się w swych ciasnych granicach. Trudność w ich rozwoju stanowi bowiem fakt, że niektóre z nich otoczone są odrębnymi organizmami administracyjnymi — gminami wiejskimi.
▪ Wrocław 292 km² / 673 tys. mieszk. (2298 os./km²)
▪ Jelenia Góra 109 km² / 75 tys. mieszk. (682,9 os./km²)
▪ Wałbrzych 84 km² / 100 tys. mieszk. (1174,6 os./km²)
▪ Szczytna 80 km² / 4,8 tys. mieszk. (60,3 os./km²)
▪ Szklarska Poręba 75 km² / 5,7 tys. mieszk. (75,8 os./km²)
▪ Bogatynia 60 km² / 16 tys. mieszk. (271 os./km²)
Są także cztery ośrodki miejskie o bardzo specyficznej charakterystyce zagospodarowania gruntów. Szczytna plasuje się na 4 pozycji pod względem rozległości obszaru administracyjnego w województwie. Zajmuje aż 80 km² z czego zajęte przez tkankę miejską jest zaledwie ok. 6 km² (~7,5 % całkowitej powierzchni). Większość pozostałych gruntów to lasy. Dla miejscowości w turystycznej okolicy to nie jest niekorzystne, aczkolwiek jakikolwiek rozwój urbanistyczny musiałby się odbywać kosztem terenów leśnych.
Takim właśnie przypadkiem jest Szklarska Poręba. Ok. 10 km² (13,5 %) powierzchni administracyjnego obszaru miasta jest zajęte przez osiedla ludzkie i towarzyszące jej tereny, a reszta to w większości górskie lasy. Przy znacznej presji inwestycyjnej — Szklarska Poręba od ponad dekady przeżywa boom budowlany — powoduje to zajmowanie obszarów cennych przyrodniczo i krajobrazowo.
Kolejnym specyficznym przypadkiem jest Bogatynia ze swą powierzchnią niemal 60 km², zajętą przez osiedla miejskie i infrastrukturę przemysłową zaledwie w ok. 11 % (~6,5 km²). Niemal 90 % to pozostałe grunty, w tym aż ponad połowę całkowitego obszaru miasta zajmuje odkrywka kopalni węglowej oraz zwałowisko nadkładu kopalnianego (~18 km² i ~14 km²). O ile jeszcze zwałowisko jest zalesione, to odkrywka, zwłaszcza w tej ogromnej części, gdzie nie jest już eksploatowana, jest poważnym problemem krajobrazowym i środowiskowym. Zaburza stosunki wodne, powoduje znaczne zapylenie, zauważalnie zmienia mikroklimat.
Czwartą miejską osobliwością jest Jelenia Góra, składająca się de facto z kilku miejscowości. Do 1973 r. trzy z nich były samodzielnymi miastami: Jelenia Góra oraz Cieplice Śląskie-Zdrój i Sobieszów. Połączenie w jeden organizm miejski miało służyć powiększeniu Jeleniej Góry jako miasta wojewódzkiego od 1975 r. W Jeleniej Górze nieustannie pojawiają się głosy, że niesamodzielność Cieplic i Sobieszowa bardziej gasi niż stymuluje ich rozwój.
Cały Zeszyt 1 Raportu o dolnośląskich miastach dostarcza bazowej wiedzy na temat cywilizacyjnego oblicza województwa dolnośląskiego, a jego analiza powinna posłużyć do wyciągnięcia istotnych wniosków. Chciałbym napisać, że to dokument wręcz obowiązkowy dla każdego samorządowca, działacza społecznego, ale też kulturalnego i każdego działającego w sektorze publicznym. Czy jednak trafi na biurka i zostanie przeczytany?
Z pewnością obserwowaną na co dzień rzeczywistość zmian demograficznych i wynikających z tego zmian społeczno-gospodarczych, trzeba opanować i odpowiednio do tego dostroić, działania w sektorze publicznym.
Bodaj najbardziej dojmujące zjawisko — depopulacja ma bowiem wpływ wszechobecny! Zadecyduje o każdym aspekcie życia nie tylko w miastach województwa, ale na całym jego obszarze. Choćby utrzymanie wielu usług publicznych zależy od ilości mieszkańców miast, ale także od ich profilu zawodowego, kompetencji, aspiracji życiowych, zaangażowania społecznego itd.
Czy woj. dolnośląskie utrzyma swą niezłą koniunkturę i 5 miejsce pod względem ludności oraz 4 miejsce pod względem gęstości zaludnienia z wysokim PKB na 1 mieszkańca (w 2023 r. 96 826, 107,1 % średniej)? Sporo zależy właśnie od tego czy miasta utrzymają swą cywilizacyjną funkcję.
Wkrótce omówię drugi Zeszyt Raportu, poświęcony miastom powiatowym.
© Góry Izerskie 2006-2025
http://www.goryizerskie.pl