ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki

Atrakcje Wieże widokowe    Wędrówki Rower Narty Na wózku Bezpiecznie Bliżej gór Las Historia Legendy


 

• start  » Relacje  » Praktyczny wymiar partnerstwa

 
 

Napisany: 2011-11-17

Praktyczny wymiar partnerstwa

Stylowy pensjonat PYRAMIDA w Jizerce gościł w ubiegłym tygodniu pierwsze spotkanie Czechów i Polaków w ramach Forum Izerskiego. Zawiązane pół roku temu porozumienie za cel stawia sobie efektywną współpracę dla dobra Gór Izerskich

Forum Izerskie / Jizerské fórum Jizerka

W marcu 2011 roku w Gospodzie Granicznej BOMBAJ zgromadziło się czesko-polskie grono kilkudziesięciu przedstawicieli organizacji pozarządowych, samorządów, instytucji państwowych, prywatnych przedsiębiorców, mediów lokalnych oraz ludzi, którym zależy na rozwoju turystycznym Gór Izerskich. Podpisali Deklarację Izerską i określili w niej cele, które realizować ma powołane międzynarodowe, czesko-polskie Forum Izerskie.

Sezon letni upłynął na ustaleniach, przygotowaniach i gromadzeniu pomysłów. Jesienią, po otrzymaniu wsparcia finansowego od Ministerstwa Spraw Zagranicznych, koordynator projektu, Towarzystwo Izerskie, podjęło konkretne działania: organizację szkoleń wolontariackich, druk materiałów promocyjnych, opracowanie platformy komunikacyjnej w Internecie.

Forum Izerskie / Jizerské fórum Jizerka, 9 listopada 2011 (fot. Andrzej Woźniak)

Nadszedł wreszcie 9 listopada 2011 r. i do Pyramidy w Jizerce przybyli uczestnicy konferencji. Kilkadziesiąt osób pragnących wspólnie pracować na rzecz Gór Izerskich. Zabrakło kilku z tych, którzy podpisali Deklarację Izerską. Nie oznacza to oczywiście, iż nieobecni nie zamierzają wspierać rozwoju Gór Izerskich czy wyłamują się z postanowień marcowego dokumentu. A jednak żal, że pierwsze Forum Izerskie nie zgromadziło wszystkich sygnatariuszy. Dało się także zauważyć niedostatek przedstawicieli lokalnego biznesu. Trudno powiedzieć, czy gestorzy i drobni przedsiębiorcy byli w środę zbyt zajęci własnymi interesami, czy raczej nie dostrzegają w Forum siły mającej realny wpływ na rozwój Gór Izerskich.

Turystyka w zgodzie z naturą

Tytułem wstępu Zbigniew Mądzelewski odpowiedzialny w Tow. Izerskim za koordynację, zaprezentował ogólne założenia projektu "Forum Izerskiego. Polsko-Czeska współpraca Międzysektorowa. Praktyczny wymiar Partnerstwa". Jednym z istotnych elementów Forum jest sprawna komunikacja między uczestnikami. Służyć temu ma serwis internetowy ForumIzerskie.org - główna platforma wymiany informacji o wydarzeniach, inicjatywach i koncepcjach rozwoju w Górach Izerskich. Aby stało się sprawnym narzędziem potrzebne będzie zaangażowanie wielu uczestników Forum z obu stron granicy państwowej. Czas pokaże czy zadziała. Być może sprawniejsze okażą się dotychczasowe formy komunikacji. Istnieje bowiem ryzyko, że niektórzy forumowicze, nie będący entuzjastami nowoczesnych technologii, nie przyłożą zbyt wielkiej wagi do Forum Izerskiego w Internecie. Pojawiły się nawet głosy krytyki, przestrzegające przed budowaniem kolejnego portalu internetowego.

Forum Izerskie / Jizerské fórum Jizerka, 9 listopada 2011 (fot. Andrzej Woźniak)

Kolejne tematy spotkania zaproponowane przez Tow. Izerskie, miały wprowadzić do dyskusji najważniejsze kwestie wymagające rozwiązania przez środowisko lokalne. Jedną z kluczowych, wymagającą pilnych decyzji jest sprawa uporządkowania ruchu turystycznego w centralnej części Gór Izerskich, zwłaszcza zimą, podczas sezonu narciarskiego. Brak oznakowanych i przygotowanych połączeń pomiędzy czeskim a polskim systemem tras biegowych powoduje, że turyści przemieszczają się w sposób niekontrolowany. To zagraża izerskiej przyrodzie. Konieczność pogodzenia kompleksowej ochrony przyrody z jednoczesnym otwarciem na rozmaite inicjatywy turystyczne nie jest wyłącznie izerskim zagadnieniem. Z wypracowaniem salomonowego wyjścia borykają się wszystkie popularne regiony turystyczne. Przedstawiciele polskich i czeskich lasów państwowych deklarowali podczas spotkania, że zrównoważony rozwój jest możliwy i jest priorytetem dla izerskich instytucji stojących na straży przyrody.

Kilka zdań w dyskusji poświęconych zostało nowej trasie biegowej ze Stogu Izerskiego. Utrzymywana będzie od tego roku, z założonym przez skuter śnieżny śladem. Środowisko biegaczy narciarskich czekało na ten szlak od dawna. Dzięki niemu wykorzystana przez miłośników nordicu będzie kolej gondolowa Ski&Sun. Pozwoli także na odciążenie okolic Jakuszyc, gdzie w piękne zimowe dni często bywa tłoczno.

Uran STOP

Problemem, który nabrzmiał w ostatnich tygodniach stało się planowane poszukiwanie rud uranu na północnych stokach polskiej części Gór Izerskich, w gminie Stara Kamienica. Wielu lokalnych liderów i mieszkańców, także zwykłych turystów wrażliwych na piękno izerskiej przyrody, przeciwko temu protestuje. Nie mogą pogodzić się z faktem, że ta umęczona przez kilka stuleci przemysłem wydobywczym okolica, znów może się stać zagłębiem. Mieszkańcy i przyjezdni uważają, że tak piękny zakątek powinien być wykorzystywany wyłącznie do celów rekreacyjnych i turystycznych. Bez uciążliwych wielkoobszarowych inwestycji.
Nie trzeba wielkiej wyobraźni, by domyślić się, że już samo poszukiwanie rudy uranowej (o wydobyciu nie wspominając) stoi w elementarnej sprzeczności z turystyką. Nic dziwnego, że mieszkańcy łańcucha wsi i osad wzdłuż Kamienickiego Grzbietu Gór Izerskich uważają uranową inwestycję za śmiertelne (dosłownie!) zagrożenie.
Trudno powiedzieć na ile apel o wsparcie i zaangażowanie skierowany przez Annę Morawską-Kruk - prezeskę stowarzyszenia "Unia Izerska" i Katarzynę Andrzejewską - prezeskę stowarzyszenia "Pod Kamienickim Grzbietem" trafił do czeskich partnerów z Forum. Ich możliwości pomocy w tym względzie są mocno ograniczone. Problem poszukiwań uranu w Górach Izerskich wydaje się być wewnętrzną sprawą Polaków.

Forum Izerskie / Jizerské fórum Jizerka, 9 listopada 2011 (fot. Andrzej Woźniak)

W imieniu magazynu GÓRY IZERSKIE zaprezentowałem projekt rozpoczęty przez naszą redakcję już 4 lata temu. Niestety wciąż niedostatecznie podjęty przez środowisko lokalne - turystykę osób niepełnosprawnych w Górach Izerskich. Przedstawiłem możliwości dla ON jakie drzemią w izerskich szlakach i jak usunąć bariery. Niewielkim nakładem pracy i finansów z Gór Izerskich łatwo uczynić krainę przyjazną dla turystów na wózkach inwalidzkich. A że warto - nie podlega dyskusji. To bardzo wdzięczni turyści. Nieuciążliwi, nieinwazyjni, o wielkiej wrażliwości i paradoksalnie niedużych potrzebach. Bardzo przyjaźnie nastawieni do przyrody i ludzi. Niestety otwarcie Gór Izerskich na tego rodzaju turystów napotyka banalne przeszkody obojętności, braku perspektywicznego myślenia i zwyczajnej niewiedzy. Choć Forum jest czesko-polskie, mój apel o zmianę stanu rzeczy był skierowany głównie do polskich uczestników, bowiem w Jizerských horach turystyka niepełnosprawnych jest już faktem.

Polskie sprawy

Prezentacje powyższych zagadnień, problemu uranowego i turystyki na wózkach inw., pokazały, że istnieją znaczne różnice między stronami Forum Izerskiego z obu państw. Choć łączą nas wspólne góry, ich bogactwo, przyroda, a także wiele udanych, wspólnych inicjatyw - dzieli niestety poważny rozdźwięk celów, struktury organizacyjnej, poziomu ochrony przyrody i doświadczeń. W Republice Czeskiej ciężar promocji Jizerských hor spoczywa na organizacji powołanej przez gminy Liberecka, Jablonecka, Frýdlantska i Tanvaldska - Turistický region JIZERSKÉ HORY. Uporządkowanie ruchu turystycznego w Jizerkach nie stwarza dużych kłopotów, a poziom infrastruktury i jej stan często przewyższa polski. Również ochrona przyrody podlega jednostce organizacyjnej obejmującej niemal całe pasmo górskie, a która ma znaczne kompetencje - Chráněná krajinná oblast JIZERSKÉ HORY.
Sieć informacji turystycznych oraz kontynuowane nieprzerwanie od dziesięcioleci zagospodarowanie turystyczne czeskiej części Gór Izerskich stawia przed Czechami odmienne problemy niż po polskiej stronie.
W Polsce zapóźnienie w turystycznym urządzeniu G. Izerskich sięga kilkudziesięciu lat. Problemy z jego nadrobieniem są ogromne. Być może Forum powinno stworzyć odrębne koło poświęcone wyłącznie polskim sprawom. Na środowym spotkaniu w Jizerce dało się odczuć, że dominowały "polskie" zagadnienia. Owszem, próby integracji i rozstrzygania najgorętszych kwestii są już podejmowane na naszym polskim podwórku. Może właśnie Forum Izerskie pozwoli w ramach jednej formuły rozwiązywać polskie bolączki z jednoczesnym korzystaniem z czeskich doświadczeń? Aby taka forma pracy była możliwa, w polskim gronie powinniśmy definiować problemy, próbować szukać rozwiązań i wówczas zasięgać opinii Czechów, kiedy będą mogli nam pomóc. Współpracę z Czechami powinniśmy podejmować wówczas, kiedy projekty będą rzeczywiście transgraniczne lub dotyczyć całego mezoregionu.

Forum Izerskie / Jizerské fórum Jizerka, 9 listopada 2011 (fot. Andrzej Woźniak)

Na konferencji zabrakło czasu by zaprezentować dwa istotne zagadnienia. To spójna, polsko-czeska promocja regionu oraz wspólna marka regionalna "Produkt Izerski", mająca za zadanie promocję wytworów miejscowych rzemieślników, artystów i wytwórców. Ściśle się one ze sobą wiążą, bowiem nie jest odkryciem, że poprzez regionalne produkty promuje się sam region, a renoma regionu wpływa na sprzedaż jego wytworów. Nasza redakcja ma zresztą w tym względzie pewne doświadczenie oraz przemyślaną strategię. Od 5 lat promujemy Góry Izerskie na krajowej i międzynarodowej arenie. Czesi, poprzez projekt współfinansowany przez fundusze europejskie stworzyli markę "Regionální produkt JIZERSKÉ HORY". Podjęta latem bieżącego roku próba dołączenia do tego projektu przez polskich wytwórców nie powiodła się i na razie nie ma kampanii promocyjnej w Polsce. A jest to zagadnienie niezwykle istotne dla obecności Gór Izerskich w szerokiej świadomości Polaków. Pomimo znacznego rozgłosu jaki Góry Izerskie zyskały przez ostatnie lata na arenie ogólnopolskiej, jest to wciąż słabo rozpoznawalny mezoregion, pozostający w głębokim cieniu sąsiednich Karkonoszy.

Dobra rada

Na kolejne obrady Forum musi też poczekać dyskusja o powołaniu rady programowej lub rady liderów. Być może zresztą po kilku tygodniach wyłoni się samoczynnie spośród grona najaktywniejszych sygnatariuszy Deklaracji Izerskiej. Z pewnością, jeśli Forum ma być porozumieniem kreujących rozwój podmiotów, grono wyznaczające kierunki jest niezbędne. Osoby, którym najbardziej zależy na postępie zrównoważonego rozwoju, mogłyby nadawać ton przyszłym dyskusjom, opiniować inicjatywy i przedstawiać quorum nowe idee. Nie chodzi o "rząd mądrali". Każdy z podmiotów deklarujących współpracę ma swe ambicje poparte doświadczeniem, więc nie można narzucać dziesiątkom ludzi autorytarnych rozstrzygnięć. Rzecz jednak w tym, by działania, jeśli mają być skuteczne, nie były ze sobą sprzeczne, nie powielały się i by nie zagrażały samym Górom Izerskim.

Czy inauguracyjne spotkanie Forum Izerskiego można zatem uznać za udane? Tak. Zdecydowanie. Nie tylko w imię starego porzekadła, że pierwsze koty za płoty. To zbyt banalny kwit. Nie był to czas stracony przede wszystkim dlatego, że jak mawia Zbyszek Mądzelewski "policzyliśmy się". Z dużą dozą prawdopodobieństwa można wnioskować komu zależy na wspólnym działaniu w G. Izerskich, kto traktuje współpracę czesko-polską poważnie, kto będzie w przyszłości podejmował inicjatywy i wykonywał ciężką pracę.
Forum nie zakończyło się spektakularnymi programami ale dało okazję do zawiązania kilku nowych znajomości, kontaktów, wymiany rozmaitych uwag i pomysłów. Po to przecież Forum zostało powołane.

Arkadiusz Lipin

 
 
 
 

Linki: · Zadeklarowali współpracę · Jak dobrze pracować za darmo i świadomie · Darmowe szkolenie wolontariuszy w Górach Izerskich · www.forumizerskie.org

 
ExpresMenu
 

Zobacz więcej

 
 

© Góry Izerskie 2006-2017

http://www.goryizerskie.pl

newsletter kontakt redakcja prywatność archiwum spis treści facebook partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: montaż haków holowniczych plomby gwarancyjne regały magazynowe sprzątanie Wrocław