ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki
 

• start  » CZYTAM!  » Gdzie Pippa tańczyła?

Napisany: 2019-02-25

Gdzie Pippa tańczyła?

W izerskich zakątkach, pochłoniętych przez czas, utrwalonych w baśniowych opowieściach

Zapomniany skrawek Gór Izerskich... (Neueste Specialkarte vom Riesengebirge. Offizielle Karte des Schneeschuhläuferverbandes RIESENGEBIRGE; unter Mitwirkung der Hauptvorstände des Deutschen u. Österreichischen Riesengebirgsvereins anlässlich ihres 25 jährigen Bestandes; Leipzig: Mittelbach’s Verlag, 1905)

Są takie miejsca w Górach Izerskich, które być może istniały tylko w wyobraźni odwiedzających te góry artystów, literatów, albo obdarzonych fantazją miejscowych górali. Są też takie, które z pewnością istniały, lecz dawno, a prawda o nich zatarła się w dziejach.
Dwa odległe od siebie jak bieguny tytuły, coś łączy: nie tylko śląskie Góry Izerskie, gdzie czas płynie inaczej. Także utrwalenie w piśmie czegoś, co istniało, albo nie istniało...

Historia wykuta z blaszki

M. Wawrzyńczak: Michelsbaude. Historia nieistniejącej izerskiej gospody

Filip Springer swoje odkrywanie Miedzianki zaczął od pokazanej mu pocztówki z czasów, gdy miasteczko trwało w pełnym rozkwicie. Marcin Wawrzyńczak natknął się najpierw na metalową tabliczkę z wygrawerowanym napisem Michelsbaude. Tak rozpoczęła się jego przygoda z kawałkiem świata mieszczącym się przy Starej Drodze Celnej w Górach Izerskich. Powoli, krok po kroku, odkrywał historię narodzin i śmierci dawnej leśniczówki Schaffgotschów. Miejsca, które z map zniknęło ponad sto lat temu...

„Po krótkim postoju kontynuowałem wędrówkę wzdłuż Izery, przekroczyłem dwa małe strumienie: Kobyłę i Jagnięcy Potok, doszedłem do ciemnego, zacienionego lasu świerkowego i dotarłem szczęśliwie do samotnie stojącej Michelsbaude, którą z Wysokiego Grzbietu pokazywał mi Martin, szczególnie zachwalając ją na posiłek w porze obiadowej” — pisał anonimowy autor w monachijskim Sonntags-Blatt [nr 24 z 10 czerwca 1832 r.].

Fragment tekstu z Sonntags-Blatt wzmiankujący Michelsbaude

Z archiwalnych map, spisów ludności, ksiąg kościelnych, dzienników podróżnych i dawnych przewodników turystycznych, wątków literackich (Gerhart Hauptmann: Dzwon zatopiony i A Pippa zatańczy!), powstał obraz gospody, jej mieszkańców, okolicy i przygodnych gości. Na poły realny, gdyż oparty o materiały źródłowe — na poły magiczny, tajemniczy i inspirujący. Jak cała, bogata mitologia Gór Izerskich tworzona przez ich nowych mieszkańców i entuzjastów. Choćby w Henryka Wańka Hermesie w Górach Śląskich lub Cmentarzu nieśmiertelnych, albo w Leszka Różańskiego Opowieściach ostatecznych oraz w innych większych i mniejszych publikacjach. (AG)

Michelsbaude. Historia nieistniejącej izerskiej gospody

  • Marcin Wawrzyńczak
  • Wydawnictwo Wielka Izera
  • Chromiec 2018

Do wypożyczenia z działu regionalnego Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze.

Symboliczny taniec Pippy

G. Hauptmanna: A Pippa zatańczy! w Dramatach T. II

Baśń szklanej huty w 4 aktach. Najbardziej tajemniczy i poetycki dramat noblisty, z akcją rozgrywającą się w zimowych Górach Izerskich. Tytułowa Pippa, z pochodzenia wenecjanka, jak twierdzi jej ojciec — mistrz szklarski Tagliazoni, spokrewniona jest z samym Tycjanem. Kobieta-dziecko, wg badaczy dzieł Hauptmanna, to kluczowy motyw twórczości Ślązaka, bez którego nie sposób zrozumieć jego życia. Sam dramat łączy mity karkonoskie i środowisko izerskich hutników. Realizm izerskiej karczmy i jej gości przeplata się z postaciami baśniowymi: tajemniczy bezrobotny Huhn, stary dmuchacz szkła ożywiający się tylko wtedy, kiedy Pippa tańczy, szukający szkła innego niż wszystkie Michel Hellriegel i narrator Wann. Wraz z Pippą główne postaci sztuki personifikują: miłość, pragnienia, piękno i dramat życia. W oderwanej od rzeczywistości, baśniowej, górskiej scenerii odgrywa się teatr symbolów — gra życia i śmierci. Trzech mężczyzn zafascynowanych jedną kobietą, porwanie, ucieczka, walka, ekstatyczny taniec i koniec, który nie mógł być inny...
Gdzie to wszystko się działo? W której z izerskich chat mieszkał mędrzec Wann? Gdzie winem częstował Wende? Czy to nieistniejąca Michelsbaude? Czy raczej gospoda w Carlsthal, a może karczma koło Abendburg?

Sam Gerhart Hauptmann twierdził, że A Pippa zatańczy! jest „dramatem wewnętrznym”, który odbija ja twórcy. W literaturze trafimy na różne interpretacje treści i symboliki utworu. Taka niejednoznaczność odbioru powinna być zachętą do własnego przeżycia baśni szklanej huty. Być może Pippa to właśnie symbol idealnego szkła, tego którego szukał Michel, a które nie było dane Huhnowi? (JJ)

A Pippa zatańczy!

  • w: Dramaty, T. II
  • Gerhart Hauptmann
  • Wydawnictwo Europa
  • Wrocław 1998

Do wypożyczenia w jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej z:

Gdzie Pippa tańczyła?

Spotkanie autorskie z Marcinem Wawrzyńczakiem w Książnicy Karkonoskiej

Okazją by zgadywać, w której izerskiej chacie tańczyła Pippa, będzie spotkanie 27 lutego br. o godz. 18 w Książnicy Karkonoskiej z autorem pierwszej z prezentowanych pozycji Michelsbaude. Historia nieistniejącej izerskiej gospody — Marcinem Wawrzyńczakiem. Rozmowę rozpocznie i poprowadzi, przewodnik sudecki Robert Nowak.

Tagi: · czytanie

Linki: · Ko(Pa!)niec · Nieśmiertelne anioły · Miedzianka na fest · biblioteka.jelenia-gora.pl

 

© Góry Izerskie 2006-2019

http://www.goryizerskie.pl

kontakt redakcja facebook prywatność spis treści archiwum partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: regały magazynowe plomby gwarancyjne montaż haków holowniczych sprzątanie Wrocław