ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki

Atrakcje Wieże widokowe    Wędrówki Rower Narty Na wózku Bezpiecznie Bliżej gór Las Historia Legendy


 

• start  » Relacje  » Ostatnia klasa

 
 

Napisany: 2017-03-28

Ostatnia klasa

Owacja na stojąco zakończyła ostatnie przedstawienie Naszej klasy w karkonoskim Teatrze Naszym w Michałowicach

NASZA KLASA schodzi z teatralnych desek po 262 odsłonach (fot. L. Kosiorowski)

Kiedy po dwieście sześćdziesiątym drugim spektaklu Naszej klasy opadła kurtyna – rozpoczęła się licytacja rekwizytów używanych na scenie. Dochód i wolne datki widzów przekazane na leczenie 10-letniego Kubusia, pomogą uratować jego wzrok.

Replika plakatu prapremiery NASZEJ KLASY z rąk Jadwigi Kuty powędrowała do hojnego p. Ireneusza z Wałbrzycha (fot. L. Kosiorowski)

Izka, Leokadia Anioła, Boleboj, Wałek, Gruby i Jędrek jak zawsze porwali widzów przezabawnymi dialogami. Każda z tych postaci, schodząca ze sceny bezpowrotnie, była żegnana brawami. Liczni widzowie, szczelnie wypełniający Teatr Nasz, widzieli Naszą klasę po raz pierwszy. Dla większości jednak był to raz któryś, nie drugi czy trzeci nawet, ale dwudziesty szósty! Jak dla księdza Kubka, który był na prapremierze sztuki, 1 maja 2009 roku. Podobnie jak Krystyna Czerniak, która wyliczyła, że w sobotę obejrzała klasę dwudziesty trzeci raz.

Przedstawienie się skończyło, a zabawa trwała w najlepsze. Prowadzona z werwą i humorem przez Tadeusza Kutę licytacja wzbudziła wielkie emocje. Goście Teatru Naszego pokazali, że mają wielkie serca i szeroki gest. Pan Ireneusz z Wałbrzycha musiał podbijać cenę aż do 1500 złotych, by móc stać się właścicielem repliki plakatu prapremiery Naszej klasy, wideorejestracji i książki o Teatrze Naszym pióra T. Kuty.
Wizytówka Wałka – współwłaściciela biura podróży Przeżyj to sam, którą w trakcie Naszej klasy otrzymywała niezrównana specjalistka od żywienia zbiorowego Lekoadia Anioła, wylicytował pan Arkadiusz za 600 złotych. On także w bonusie dostał płytę wideo i książkę.

Pani Natalia stała się dumną właścicielką CENTROENERGIOMAGNETYZERA. Kutowie – szczęśliwi. Już nie muszą się obawiać jego gwoździstej cudowności (fot. L. Kosiorowski)

Wreszcie i centroenergiomagnetyzer Boleboja znalazł nabywcę. Deska z gwoździem, znana z nadzwyczajnych właściwości leczniczych, rozpaliła emocje – walka o nią była zażarta. W finałowej rozgrywce, gdy kwota przebiła tysiąc złotych, starli się widzowie ze Świecia nad Wisłą i Wrocławia. Rywali przebiła pani Natalia kwotą 1450 zł. Wraz z datkami widzów, Teatr Nasz na leczenie Kubusia uzbierał 4060 złotych.

Michałowicki teatr pożegnał Naszą klasę. Zaprasza za to na inne przedstawienia: Szczęściarzy (najbliższy spektakl 31 marca br. o godz. 19), Deja vu, czyli windą do nieba (29 kwietnia br. o godz. 19) oraz na program muzyczno-satyryczny Co autor chciał przez to powiedzieć. Pierwszy raz zostanie wystawiony 11 maja br.

W Naszej klasie grali i śpiewali: Jadwiga Kuta, Tadeusz Kuta, Jacek Szreniawa. Sztukę napisał Tadeusz Kuta.

Leszek Kosiorowski

 
 
 
 

Tagi: · wydarzenia kulturalne · spektakl tetralny · Karkonosze

Linki: · Teatr z pasji uKuty · www.teatrnasz.pl

 
ExpresMenu
 

Zobacz więcej

 
 

© Góry Izerskie 2006-2017

http://www.goryizerskie.pl

newsletter kontakt redakcja prywatność archiwum spis treści facebook partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: regały magazynowe montaż haków holowniczych plomby gwarancyjne sprzątanie Wrocław