ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki

Atrakcje Wieże widokowe    Wędrówki Rower Narty Na wózku Bezpiecznie Bliżej gór Las Historia Legendy


 

• start  » Z góry  » Piękne i dziwne nazwy Pogórza Izerskiego

 
 

Napisany: 2009-09-23

Piękne i dziwne nazwy Pogórza Izerskiego

Pogórze Izerskie jest tym mezoregionem Sudetów Zachodnich, w którym powojenne nieurzędowe nazewnictwo polskie powstawało najpóźniej

Pogórze Izerskie z izerskiego Smrka (fot. A. Lipin)

Przez długi czas traktowano mezoregion jako zakątek Sudetów, gdzie "diabeł mówi dobranoc". Do roku 1970 próby poruszania się w pobliżu granicy czechosłowackiej, a już nie daj Boże "granicy przyjaźni" na Nysie Łużyckiej, kończyły się 48 godzinnymi "wakacjami" na najbliższej strażnicy WOP. Turystyce nie sprzyjały również niedostatki komunikacyjne: słaba sieć kolejowa oraz kursy pociągów i autobusów dostosowane wyłącznie do rytmu godzin pracy. W zasadzie do chwili obecnej nie istnieje mapa turystyczna Pogórza Izerskiego, przedstawiająca cały jego obszar. Wyjątkiem były wydane: w roku 1991 mapa "Gór i Pogórza Izerskiego" PPWK, oraz rok później, mapa "Przedgórza Izerskiego" tego samego wydawcy. W roku 1996 Zarząd Topograficzny Sztabu Gen. WP wydał mapę "Bolesławiec" w skali 1:100000.

Mapy miały charakter raczej krajoznawczy i nie prezentowały całego obszaru Pogórza, za wyjątkiem tej ostatniej. Mezoregion pokazywano w częściach na różnych mapach sąsiednich mezoregionów, pierwszy raz na "steciówce" w roku 1956, gdzie pokazano Pogórze Izerskie do Leśnej na zachodzie i do linii Nowogrodziec-Włodzice na północy. Wspomniana mapa PPWK z roku 1991 prezentowała około 90% mezoregionu do linii: Zgorzelec-Nowa Karczma-Rakowice Małe.
KUNM ustalając urzędowe nazwy polskie postąpiła dwuznacznie i niekonsekwentnie jedne z tych nazw uwzględniając (Łużycka Góra - Winschenberg, Łużyca - Lausitz Bach, Nysa Łużycka - Lausitzer Neisse), a inne odrzucając (Radogoszcz - Wendischdorf, Radomice - Wünschendorf, Spytków - Wansche). Trzeba jednak przypomnieć, że Komisja działała w ogromnym pośpiechu pod stałym naciskiem administracyjnym. Trudno jednak usprawiedliwić autorów dwuwoluminowego tomu 2 SGTS [Słownik Geografii Turystycznej Sudetów, Tom 2 "Pogórze Izerskie", pod red. Marka Staffy, Wydawnictwo I-BIS, Wrocław 2003], którzy prawie całkowicie i konsekwentnie pominęli nazwy łużyckie obiektów fizjograficznych, cytując tylko nazwy niemieckie i czeskie. Zupełnie niepotrzebnie osłabia to opinię, iż jest to najlepszy tom w Sudetach Zachodnich, a opracowanie terenu ma pionierski charakter. Z kolei problem geograficzny polega na tym, że polskiej części Gór Izerskich odpowiada Pogórze Izerskie pomiędzy Kwisą z Bruśnikiem na zachodzie a Bobrem na wschodzie. Tymczasem nazwę rozciągnięto na cały ogromny obszar zachodniej części Pogórza Zachodniosudeckiego, aż po Nysę Łużycką. To właśnie z przyczyn politycznych nie funkcjonuje nazwa "Pogórze Górnołużyckie" dla wspomnianego obszaru na zachód od Kwisy i Bruśnika, aż po Nysę Łużycką. Warto przypomnieć, że w roku 1975 Krzysztof R.Mazurski pierwszy użył nazwy "Łużyce Wschodnie" dla ziem między Nysą Łużycką i Kwisą. Po roku 1945 Serbołużyczan potraktowano jako Niemców wysiedlając ich za przyzwoleniem Stalina za Nysę Łużycką.

Dzisiaj, aby zobaczyć cały mezoregion należy złożyć dwie mapy Wydawnictwa Plan: "Bory Dolnośląskie", oraz "Styk trzech granic", obie w skali 1:75000, którą jeszcze ćwierć wieku temu uważano za skalę turystyczną, a obecnie tylko krajoznawczą. Niedostatki kartograficzne to tylko wstęp do problemów geograficznych, a zwłaszcza politycznych i etnicznych, tego specyficznego regionu. Nie jest żadną tajemnicą, iż obszar pomiędzy Nysą Łużycką a Kwisą był zasiedlony od wieków częściowo przez Serbołużyczan i stanowił część Łużyc Górnych. Tylko w jego północnej części, bliżej Odry, już na terenie Łużyc Dolnych przenikało się osadnictwo łużyckie z polskim. Jego zasięg oznaczają nazwy niemieckie z przymiotnikiem windisch, wendisch, (później wünsche, wansche). Przeszło pół wieku temu Stanisław Urbańczyk (Dolny Śląsk. IZ. Poznań 1950 str. 203) pisał: "Sam przymiotnik jednak windisch, wendisch może odnosić się także do Polaków, skoro w pow. kożuchowskim wieś Windisch Borau miała kiedyś także nazwę Polnisch Borau, a Zagor Polonicale z 1310r. został przez Niemców nazwany Wendisch Sagar, Smarchowitz polonicalis z 1225r, zaś - Windisch Marchwitz (Oleśnica)."

Nazwa "Pogórze Izerskie" pojawiła się w Rozporządzeniu Ministra Administracji Publicznej z dnia 28 maja 1949r, gdzie w dziale I wymieniono "Pogórze Izerskie" między Nysą Łużycką a Kwisą, oraz między Kwisą a Bobrem, dzieląc je na dwie wyraźne części. Ogółem nadano 139 polskich nazw, które stanowiły 11,58% nowego nazewnictwa Sudetów. Dopiero W.Walczak 29 lat później, podzielił mezoregion Pogórze Izerskie na 16 mikroregionów: Dolina Nysy Łużyckiej, Kotlina Turoszowska, Wyniosłość Działoszyńska, Obniżenie Zawidowskie, Równina Zgorzelecka, Wysoczyzna Siekierczyńska, Wzgórza Zalipiańskie, Przedgórze Izerskie, Dolina Kwisy, Kotlina Mirska, Przedgórze Rębiszowskie, Niecka Lwówecka, Wzniesienia Gradowskie, Wzgórza Radomickie, Obniżenie Lubomierskie i Wzniesienia Radoniowskie. Osobliwością tego podziału są dwa mikroregiony o nazwie "Przedgórze" (w środku Pogórza?), w dodatku jeden z nich składa się z dwóch odrębnych części. Autorzy t.2 SGTS wydzielili jeszcze siedemnasty mikroregion: Dolinę Bobru (ściślej: lewą, zachodnią część Doliny Bobru). W wydanym w roku 1997 Atlasie Śląska Dolnego i Opolskiego podzielono obszar Pogórza Izerskiego na dwa mezoregiony, wydzielając na zachodzie: Obniżenie Żytawsko-Zgorzeleckie i zaliczając do niego mikroregiony: Kotlinę Turoszowską, Dolinę Nysy Łużyckiej, Obniżenie Zawidowskie i Równinę Zgorzelecką. Jest to mezoregion niespójny, ponieważ pozostawia izolowane mikroregiony: Obniżenie Zawidowskie, Wyniosłość Działoszyńską, oraz Przedgórze Izerskie. Przy okazji, a raczej przede wszystkim, problem łużycki zamieciono pod dywan. Poza tym, autorzy atlasu próbują zmienić zasadniczą linię podziału ustanowioną przez historię i urzędowo potwierdzoną w roku 1949, w której główną osią Pogórza Izerskiego pozostaje rzeka Kwisa. Mówiąc inaczej, granica geograficzna musi pokrywać się z granicą historyczną i etniczną, a tą jest wyłącznie rzeka Kwisa.

Lista 18 urzędowych  nazw terenowych, do których zgłaszam zastrzeżenia jest bardzo długa: BOJANKA - Kapellen Stein - (Kapliczna Skała), GNIAZDO - Kyn-Berg - (Kinia), JANICKA STRUGA - Johnsdorfer Bach - (Janiczka), KORZEC - Schäfer-Berg - (Owczarz), KOZUB - Stein-Berg - (Skalina), KOŹLAK - Butter-Berg - (Maślarz), KURKI - Kreuz-Berg - (Krzyżnica), ŁOSZAK - Hengst-Berg - (Ogier), ŁYSOCHA - Silber-Berg - (Srebrnica), OKRĄG - Kugel-Berg - (Gałka), PORĄBKA - Heide-Berg - (Pusta), RZECZNA - Heidel-Berg - (Poganiec), SKOKI - Grell-Berg - (Jaskrawa), STRÓŻNA - Harte-Berg - (Podgrodna), SUSZKA - Stein-Berg - (Opoczka), WAPNIAK - Harten-Berg - (Grodzica), WOJKOWA - Klingen-Berg - (Dzwoniec), WYRWAK - Totenstein - (Zabita Skała).

Nietypowa nazwa niemiecka Bojanki na Przedgórzu Rębiszowskim nawiązywała do grzędy skalnej znajdującej się na szczycie. KUNM nadała górze nazwę odosobową z uwagi na przymiotnik kapliczna. Nazwa Kapliczna Skała jest kopią nazwy niemieckiej.

Gniazdo to piękna i ciekawa góra na wschodnim krańcu Wzgórz Radomickich, "rzucona" nad Bóbr. Jak wiemy z odcinka poświęconego Kotlinie Jeleniogórskiej (Choiniec), stąd pochodzi jej niezwykła nazwa od staropolskiego kinąć [rzucić]. Osada o nazwie Kinia istnieje w Świętokrzyskiem. Jest to część wsi Rakówka w gminie Raków.

Janicka Struga jest lewym dopływem Grudnej, która na szczęście posiada nazwę urzędową. Ojczyzną polskich strug jest Wielkopolska (dorzecze Warty). Przenoszenie tych nazw w Sudety jest wysoce nierozważne, ponieważ i Śląsk i Łużyce posiadają własne typowe hydronimy. Zły przykład dała jednak KUNM (Krzywa Struga, Młyńska Struga i Strużka). Mimo, że w nazwie niemieckiej jest bach [potok]T.Steć pozazdrościł Wysokiej Komisji i wprowadził nazwę Janicka Struga na pierwszą mapę "Gór Izerskich" PPWK w roku 1972. Chciałbym skorygować ten ewidentny błąd i dlatego proponuję nazwę potoku Janiczka będącą spieszczeniem od nazwy wsi.
Wzgórze Korzec leży we Wzniesieniach Radoniowskich pomiędzy Trawnicą a Brożyną. Jego niemiecka nazwa bezsprzecznie oznacza owczarza, którego KUNM zgarnęła do korca, a SGTS zlekceważył.

Nazw niemieckich typu Stein-Berg można naliczyć w SGTS aż 19. Na ogół są prawidłowo tłumaczone od kamienia, czy łomu. Tylko dwie z nich odstają od tej tendencji: Kozub i Suszka. Kozub to rodzaj koszyka lub torby plecionej z łubu (Bańkowski.ESJP). Z kolei "suszka" to zapomniany dzisiaj półokrągły przyrząd z bibułą, służący do usuwania nadmiaru atramentu z pisma. Co to może mieć wspólnego z górą o nazwie Stein-Berg? Dlatego Kozub wyrastający w masywie Dobczycy na Przedgórzu Izerskim powinien nosić nazwę Skaliny a Suszkę wznoszącą się nad Olszyną w Obniżeniu Lubomierskim nazywajmy raczej Opoczką.

Koźlak to młody kozioł. KUNM wyraźnie niechętnie tłumaczyła nazwy Butter-Berg od masła. Czyżby jakieś powojenne niedostatki zaopatrzeniowe?
Trzeba mieć niezwykłą fantazję, aby w niemieckim kreuz [krzyż] zobaczyć smaczny grzyb kurkę (Cantharellus cibarius), dlatego próbuję nazwę wzgórza Kurki nad Rząsinami we Wzgórzach Radomickich nieco ucywilizować, nadając mu nazwę Krzyżnica.

Hengst po niemiecku oznacza ogiera, albo samca zwierząt jednokopytnych. Jednak łosie we Wzgórzach Radomickich pomiędzy Lwówkiem Śl. i Gryfowem Śl. to zbytni optymizm. Spokojnie można górę Łoszak nazwać od ogiera.

Nazwę Łysocha należy napiętnować! Jak można nadawać pospolitą nazwę topograficzną wzniesieniu posiadającemu ciekawą i rzadką nazwę niemiecką? Stosownie do tego kulminacja we Wzniesieniach Gradowskich koło Nawojowa Śląskiego powinna nazywać się zgodnie ze swą poprzednią nazwą Srebrnicą.
Matematyka nie musiała być najmocniejszą stroną KUNM, stąd pomylenie kuli lub gałki z okręgiem dla wzniesienia pod Lwówkiem Śl. o nazwie Kugel-Berg - Okrąg.

Heide po niemiecku to poganin, wrzosowisko, pustkowie. Dosyć częsta w Sudetach nazwa topograficzna. Heide nie ma nic wspólnego z wyrębem lasu, ani z rzeką, dlatego nazwy: Porąbka i Rzeczna są czystą fantazją KUNM. Porąbka jest w Worku Żytawskim na Wyniosłości Działoszyńskiej, a Rzeczna w Niecce Lwóweckiej nad Andrzejówką, po drugiej stronie szosy Ocice-Rakowice Małe.

Skoki to wzniesienie na Przedgórzu Izerskim na NW od Leśnej. Nadając tak niezwykłą nazwę zacni członkowie Komisji przypuszczali chyba, iż jest tam... skocznia narciarska! Tymczasem przymiotnik grell oznacza jaskrawy i taką nazwę miała ta góra.

Nazwy niemieckie pochodzące od hart [twardy, trudny, uparty] są bardzo niewdzięczne do tłumaczenia, tym bardziej, że z przyimkami oznaczały: tuż obok, tuż przy drodze, nad, przed, za itp. Dlatego KUNM wybrała nazwę... obronną Stróżna(!), co w ogóle nie da się wytłumaczyć, gdyż góra leżała w obrębie terytorium Bobrzan, a nie na jego granicy. W roku 1976 Zbygniew Martynowski badając toponimię sudecką zwrócił uwagę, że nazwy tego typu powtarzają się często w pobliżu dawnych zamków i grodów. Doszedł do wniosku, iż harte to przekształcone grad. Dlatego właśnie zaproponowałem nazwę Podgrodna, bo góra leży w pobliżu dawnego grodu Bobrzan, a później zamku Bolesława Wysokiego. Zamek Wleński jest niemal otoczony górami o nazwie harte-harten.

Następna z nich wyrasta na lewym brzegu Bobru na SW od Wlenia, a na SE od Wapienicy. KUNM nadała jej nazwę ... Wapniak! Czy to ma być podpis? Dlatego zaproponowałem nazwę Grodzica.

Wojkowa wyrasta na Przedgórzu Izerskim pomiędzy wsiami: Świecie i Giebułtów. Uważana za najwyższy szczyt Przedgórza Izerskiego. Klingen po niemiecku oznacza: dźwięczeć, dzwonić, brzęczeć. Dlatego bardziej uzasadniona wydaje mi się nazwa Dzwoniec, ponieważ jest nazwą synonimiczną Dziurawca zwyczajnego (Hypericum perforatum). I to jest prawdziwy sens tej nazwy!

Bezpośrednio po II wojnie św. unikanie nazw związanych ze śmiercią, czy zabijaniem należy uznać za uzasadnione z uwagi na świeże przeżycia ludności. Tym można wytłumaczyć nazwę Wyrwak, zamiast Zabita Skała, gdyż takie jest znaczenie niemieckiego Totenstein. Dzisiaj takich uprzedzeń już nie ma i ciekawa nazwa powinna powrócić na swoje miejsce.

 
 
 
 

Linki: · Piękne i dziwne nazwy Gór Izerskich · Góry Izerskie

 
ExpresMenu
 

Zobacz więcej

 
 

© Góry Izerskie 2006-2017

http://www.goryizerskie.pl

newsletter kontakt redakcja prywatność archiwum spis treści facebook partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: plomby gwarancyjne montaż haków holowniczych regały magazynowe sprzątanie Wrocław