ciasteczkaWażne: Pozostawiamy ciasteczka. Przeglądając nasz serwis AKCEPTUJESZ naszą politykę prywatnościOK, schowaj.

 

Magazyn Turystyczno-Krajoznawczy GÓRY IZERSKIE

GÓRY IZERSKIE na wyciągnięcie ręki

Atrakcje Wieże widokowe    Wędrówki Rower Narty Na wózku Bezpiecznie Bliżej gór Las Historia Legendy


 

• start  » Relacje  » Przez Sudety Środkowe

 
 

Napisany: 2015-06-10

Przez Sudety Środkowe

Od Mauzoleum Piastów Śląskich do sudeckiego Davos

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

Silną grupą wędrowców zrzeszonych w sekcji turystycznej BOG-TUR przy bogatyńskim OSiRze oraz w Polskim Towarzystwie Schronisk Młodzieżowych z Bolesławca wyruszyliśmy 5 czerwca 2015 r. na VI etap wędrówki Szlakiem Orłowicza.
Rajd rozpoczęliśmy od zwiedzenia Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie. Mieści się tu jeden z najwspanialszych zabytków architektury barokowej w Polsce. Najpierw obejrzeliśmy Bazylikę Mniejszą pw. Wniebowzięcia NMP, wybudowaną w l. 1728-1735. Jej dwie wieże górują nad okolicą. W środku, na ścianach znajdują się cenne obrazy i malowidła oraz zabytkowe figury. W przylegającym do kościoła Mauzoleum Piastów podziwialiśmy figury i całopostaciowe płyty nagrobne Piastów Śląskich, zaś na ścianach piękne freski. Spoczywają tu wielcy mężowie śląscy: Bolko I i jego syn Bolko II. Kolejnym obiektem sakralnym, do którego zajrzeliśmy był mieszczący się wśród lip i dębów kościół pw. św. Józefa. Przepiękne wnętrze zdobią freski Michała Willmanna.

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

Po opuszczeniu sanktuarium powędrowaliśmy czerwonym szlakiem odiwedzając kaplicę św. Anny, przez Krzeszowskie Wzgórza i wieś Grzędy, na górę Lesista Wielka 851 m n.p.m. w północno-zachodniej części Gór Kamiennych. Po krótkim odpoczynku zeszliśmy do drogi nr 35, skąd autobusem dotarliśmy do wałbrzyskiego schroniska PTTK "Harcówka".
Drugi dzień rajdu przywitał nas słoneczną pogodą. Tym chętniej wyruszyliśmy na szlak. Marsz rozpoczęliśmy w Wambierzycach, zwiedzaniem Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin. Świątynia góruje nad Placem Najświętszej Marii Panny, z którego prowadzi do niej 57 schodów o symbolicznym znaczeniu: liczba (9) chórów anielskich + wiek Chrystusa (33) + wiek Marii (15) w chwili poczęcia Chrystusa.
W barokowej bazylice obejrzeliśmy wiele obrazów wotywnych i elementów związanych z jej historią, a także najcenniejszą figurkę Matki Bożej Wambierzyckiej. Po sesji fotograficznej poszliśmy dalej do Ścinawki Średniej i na wzniesienie Kościelec w Górach Kamiennych. Wybudowano na nim w 1680 roku kościół, jako podziękowanie za ocalenie podczas zarazy. Dziś to sanktuarium poświęcone Matce Boskiej Bolesnej.
Aby zdobyć punkty do odznaki Sudecki Włóczykij wspięliśmy się na Górę Wszystkich Świętych 648 m n.p.m. Znajdujee się na niej wieża widokowa, z której podziwialiśmy Góry: Sowie, Suche, Bardzkie, Stołowe oraz Bystrzyckie. Po zejściu ze wierzchołka powędrowaliśmy przez Słupiec do Czerwieńczyc. Czekał na nas już autobus, którym znów pojechaliśmy na nocleg do Wałbrzycha.

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

Trzeci dzień wędrówki rozpoczęliśmy na stacji kolejowej Jedlina-Zdrój. Pomaszerowaliśmy przez Przełęcz pod Wawrzyniakiem, Rybnicę Małą, aż na górę Rogowiec 870 m n.p.m. Znajdują się na niej ruiny zamku z XIII w. Zmierzaliśmy do schroniska "Andrzejówka" - to jeden z głównych węzłów szlaków turystycznych w Sudetach. Tu zrobiliśmy obiadową przerwę. Przyadała się przed podejściem na Waligórę (936 m n.p.m). Wszak to najwyższy szczyt Gór Suchych i całych Gór Kamiennych. Wlicza się go do Korony Sudetów – odznaki którą zdobywamy. Na szczycie nasz przewodnik, Czesław Szmelter ostemplował nasze książeczki, potwierdzając nasze zdobycie góry, które uwieńczniliśmy dodatkowo wspólnym zdjęciem. Miło było spotkać tu bratnią duszę - pasjonata gór, przewodnika Jana Solarza z Wałbrzycha.
Po powrocie do "Andrzejówki" wyruszyliśmy dalej czerwonym szlakiem przez Bukowiec (898 m n.p.m.) do Sokołowska - naszego ostatecznego celu. Miejscowość znana jest z łagodnego klimatu, który sprzyja leczeniu gruźlicy. Na wzór Sokołowska założono słynne na świecie uzdrowisko w szwajcarskim Davos. Warto też wspomnieć, że w latach 1951-55 mieszkał tu Krzysztof Kieślowski - wielki reżyser, filmowiec i scenarzysta.
Z Sokołowska autobus odwiózł nas do domów. Mądrzejszych o zdobytą wiedzę i niecierpliwie czekających na VII etap Szlaku Orłowicza.

B. Pikulska-Baranowska

 

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)


 

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)


 

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)


 

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

(fot. J. Baranowski / R. Zambrowski)

 
 
 
 

Tagi: · relacja z wędrówki · rajdy górskie · wędrówki

Linki: · Szlakiem współtwórcy PTTK · Spod Śnieżki do Betlejem · Azaliowa Kromola

 
ExpresMenu
 

Zobacz więcej

 
 

© Góry Izerskie 2006-2017

http://www.goryizerskie.pl

newsletter kontakt redakcja prywatność archiwum spis treści facebook partnerzy też warto

 

 

 

Polecane: regały magazynowe montaż haków holowniczych blokady skrzyni biegów sprzątanie Wrocław